Jak ograniczyć straty ciepła i zmniejszyć rachunki za ogrzewanie?

Na wysokość rachunków za ogrzewanie ma wpływ kilka czynników. Od projektowych, przez wykonawcze do użytkowych. Są też różne sytuacje: mieszkanie w bloku, w starej kamienicy, w domku szeregowym, czy wolnostojącym. Nie omówimy wszystkich przypadków, ale chcąc zmniejszyć rachunki za ogrzewanie przypatrzmy się co realnie wpływa na straty ciepła i jak można je ograniczyć.

Najważniejsze czynniki kształtujące wysokość strat ciepła w budownictwie mieszkalnym to:


1. Izolacyjność termiczna budynku


Wyrażana współczynnikiem przenikania ciepła U W/m2K. Im większy współczynnik U dla przegrody tym więcej ciepła przenika na zewnątrz i tym gorzej dla portfela. Gdybyśmy chcieli ogrzać się w mroźny dzień gorącą herbatą, musielibyśmy wypić jej sporo, bo ogrzewałaby na krótko. Lepszy efekt osiągniemy cieplej się ubierając. To samo dotyczy ocieplania budynku. Znaczenie ma również materiał z którego stawiamy ściany. Budynki masywne i ciężkie lepiej akumulują ciepło w ścianach. Sezon grzewczy w takich budynkach jest nieco krótszy, maleją zatem koszty związane z pokryciem strat energii.


Gdy decydujemy się na lekką konstrukcję budynku powinniśmy się zastanowić nad takim sposobem ogrzewania i eksploatacji, który będzie uwzględniał brak akumulacyjności ścian zewnętrznych.

Przy wyborze materiału izolacyjnego (wełna mineralna lub styropian) decydujemy się również na pasujące do niego kleje i wyprawy tynkarskie oraz łączniki i siatki. To wszystko składa się na system ocieplenia, za którego jakość odpowiada producent systemu. Jakość systemu potwierdza aprobata techniczna, czyli dokument dopuszczający materiał izolacyjny do obrotu w budownictwie.


LAMBDA (λ)


czyli współczynnik przewodzenia ciepła – to jeden z najważniejszych parametrów, na które zwracamy uwagę wybierając materiał izolacyjny. Im jest mniejszy tym izolacja jest lepsza.
Właściwości zatrzymywania wilgoci przez materiały izolacyjne są również ważnym aspektem przy szukaniu oszczędności na ogrzewaniu. Wilgotne powietrze potrzebuje więcej ciepła do ogrzania niż suche. Wełna mineralna szybciej pozwoli na odprowadzenie wilgoci z budynku przez ściany niż styropian. Szacuje się, że wprowadzając się do nowego budynku ocieplonego styropianem, zapotrzebowanie na ciepło będzie większe od projektowanego jeszcze przez 5 lat ze względu na wilgoć zawartą w ścianach i stropach. W budynku ocieplonym wełną mineralną wilgoć zostaje usunięta w przeciągu jednego sezonu grzewczego. Na ilość wilgoci zawartej w przegrodach ma wpływ sposób przechowywania materiałów budowlanych oraz kolejność wykonywania prac na budowie. Ważne są przerwy technologiczne, niezbędne do osuszenia budynku, a ocieplenie najlepiej położyć po wykonaniu prac wykończeniowych wewnątrz budynku.

Opłaty za ogrzewanie nieocieplonego domu stanowią ponad 70% wszystkich kosztów eksploatacyjnych nieruchomości.

Jeśli dom nie jest ocieplony i nie zanosi się szybko na taką inwestycję warto przykleić ekrany z folią aluminiową za grzejnikami. Zimna i nieocieplona ściana szybko odprowadziłaby ciepło na zewnątrz zamiast je akumulować. Ekran odbije część ciepła z grzejnika do pomieszczenia, w ten sposób można zaoszczędzić nawet 10% ciepła.


Ciepło od sąsiada?


Wiadomo, że mieszkańcy środkowych mieszkań mają lepiej niż ci ze szczytowych. Im mniej zewnętrznych przegród (ścian, dachu, podłóg nad przejazdami albo wejściami do budynku) tym mniej strat ciepła. Przez wewnętrzne ściany między mieszkaniami też krąży ciepło. Jeśli u nas będzie 20oC a u sąsiada 24oC to my zyskamy a on straci. Ciepło idzie tam gdzie chłodniej. Ale jeśli ktoś chce mieć w domu saunę to trzeba za nią płacić…


2. Mostki termiczne


Zwarta bryła, bez zbędnych narożników sprzyja ograniczeniu strat energii przez mostki termiczne. Im więcej krawędzi tym więcej mostków, których wpływ nie zawsze da się zniwelować. Mostki termiczne to niekontrolowany napływ powietrza z zewnątrz, które trzeba ogrzać. Źle zaprojektowane i wykonane mostki termiczne to nawet do dwóch razy większe straty ciepła przez przegrody. Jeśli zastanawiasz się nad budową nowego domu spójrz na projekt pod kątem ilości tych słabych punktów.

Więcej o mostkach termicznych przeczytasz TUTAJ.

Jeśli w istniejącym budynku chcemy sprawdzić gdzie i czy występują jakieś miejsca, przez które ucieka ciepło można wypożyczyć kamerę termowizyjną z obsługującym tę kamerę lub pobawić się samemu. Na ekranie na obrazie budynku pokażą się kolorowe plamy. Każdy kolor odpowiada określonej temperaturze. Tam, gdzie plamy są czerwone i pomarańczowe temperatura jest najwyższa, a więc tamtędy ciepło ucieka z domu.
Tańszą inwestycją będzie zakup pirometru – to taki termometr na podczerwień, mierzący temperaturę punktowo i na odległość. Nim również można wyrywkowo posprawdzać np. temperaturę ścian czy narożników i przekonać się, gdzie budowlańcy nie dali ocieplenia. Termometrem sprawdzamy dom od środka i niska temperatura będzie sygnałem nieprawidłowości.
Oprócz narożników ścian i połączeń ściany ze stropami warto sprawdzić osadzenie okien i drzwi.


3. System wentylacji


Sprawna wentylacja to oprócz wymiany powietrza także usuwanie nadmiaru wilgoci, która pogarsza warunki klimatyczne w pomieszczeniach. Nie każdy ma strych albo suszarnię gdzie wiesza pranie i zimą przeważnie suszymy je w domu. Wilgoć bierze się też z gotowania, kąpieli czy po prostu oddychania. Nadmiar wilgoci przyczynia się do powstawania zagrzybienia przegród budowlanych. To zjawisko nasila się, gdy chcemy oszczędzać. „Nie po to ocieplam, żeby zimne powietrze mi po domu hulało. Nie po to inwestuję w szczelne okna, żeby je rozszczelniać, albo nawiewniki montować. Nie po to grzeję w łazience, żeby mi kratką zimne powietrze wlatywało.”
No nie po to. Ale w puszcze żyć się nie da. Bo niezdrowo. Ciepło, tanio, ale krócej będziemy się tym cieszyć, a tanio będzie tylko do najbliższego remontu. O klimat trzeba dbać nie tylko dla własnego dobrego samopoczucia i zdrowia, ale ze względu na wysokie koszty likwidacji skutków braku wentylacji.

Po pierwsze

zimne powietrze nie musi hulać po domu. Może hulać ciepłe, wstępnie ogrzane przez powietrze usuwane z domu. Służy do tego rekuperacja. Więcej na ten temat TUTAJ.

Po drugie

jeśli nie mamy wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła, a zainwestowaliśmy w szczelne okna to należy okna rozszczelniać lub jeszcze lepiej zamontować nawiewniki okienne. Są takie, które reagują na poziom wilgotności powietrza w pomieszczeniu (higrosterowalne) i same otwierają się, gdy ten wzrośnie. Nawiewniki montuje się w górnej części ramy okiennej i nie ma obawy, że odczujemy na sobie podmuch zimnego powietrza. Zimny strumień wpadnie do górnej części pomieszczenia, tam gdzie jest najcieplej i zostanie szybko ogrzany.

Po trzecie

jeśli przez kratkę wentylacyjną powietrze wlatuje do mieszkania to znaczy, że wentylacja nie działa prawidłowo. Wentylacja służy do usuwania powietrza na zewnątrz przez komin wentylacyjny. Jeśli tamtędy powietrze wlatuje do mieszkania, to znaczy że mieszkamy w puszce i nie ma nawiewu. Żeby coś wywiać trzeba nawiać ;).

A jeśli mamy wentylatorek w łazience, np. taki włączany ze światłem, to trzeba wiedzieć, że kiedy on nie pracuje to samą swoją obecnością przymyka światło otworu w przewodzie wentylacyjnym i utrudnia swobodne odprowadzanie powietrza z domu w sposób grawitacyjny.

A gdy podczas gotowania włączymy okap, a mamy szczelne okna, to wentylator w okapie zaciągnie powietrze skąd będzie najłatwiej, np. z pionów wentylacyjnych albo spalinowych, a tego byśmy nie chcieli. Taki ciąg wsteczny to częste zjawisko, zwłaszcza w niskich domach, gdzie przewody wentylacyjne są krótkie i nie ma odpowiedniego ciągu kominowego. Nawiewniki to niezbędne minimum. Okresowo działające wentylatorki to często zbędny wydatek. Lepiej zainwestować w kratkę autoaktywną.

Braki w ociepleniu, nieszczelne okna, niesprawna wentylacja i obecność mostków termicznych powodują, że do wnętrza budynku dostaje się powietrze w sposób niekontrolowany. Montaż nawiewników w szczelnych oknach to kontrola ilości nawiewanego powietrza, bo każdy taki nawiewnik ma określoną wydajność.


Wietrz krótko ale intensywnie


Wietrzyć trzeba. Zimą też. Lepsze spanie, koncentracja, mniej wilgoci, słowem zdrowiej. Przy szczelnych oknach i przymkniętych maksymalnie nawiewnikach świeże powietrze do domu się nie dostanie. Podczas gotowania, kąpania, suszenia ubrań wydziela się sporo wilgoci. Wilgotne powietrze potrzebuje więcej ciepła żeby je ogrzać.

Więc zakręcamy głowice termostatyczne na grzejnikach, zamykamy drzwi do innych pomieszczeń i otwieramy okno na oścież na 5 minut (żeby wywietrzyć a nie wyziębić pokój). Po tym czasie zamykamy okno i odkręcamy zawory. Przy otwartym oknie i otwartych zaworach zimne powietrze w pomieszczeniu da sygnał do intensywnego grzania. Jeśli zawór będzie zamknięty, wyłączymy grzejnik z pracy na czas wietrzenia. Po ponownym odkręceniu zaworu grzejnik będzie miał za zadanie wyrównać temperaturę w pomieszczeniu o te kilka stopni, które straciło podczas wietrzenia, a nie o kilkanaście stopni różnicy pomiędzy temperaturą na dworze i w mieszkaniu. To samo tyczy się otwierania lufcika przy otwartych grzejnikach. Lepiej krótko i intensywnie, niż długo i po trochu.


4. Sposób przygotowania ciepłej wody


Możliwości jest kilka: przepływowo, pojemnościowo, możliwe jest też rozwiązanie 2 w 1. W drugim i trzecim wariancie możliwe jest zastosowanie cyrkulacji na instalacji. Stosuje się ją w przypadku, gdy pojemność rur doprowadzających ciepłą wodę do najbardziej oddalonego przyboru jest większa niż 3 litry. Praktycznie wtedy, gdy punkty poboru ciepłej wody oddalone są znacznie od źródła ciepłej wody, miejsca jej produkcji lub magazynowania. Zastój ciepłej wody w przewodach powoduje namnażanie się bakterii Legionelli, a to jest groźne dla zdrowia. Poza tym obecność cyrkulacji eliminuje straty wody, kiedy czekamy aż popłynie ciepła.

Uwagi do cyrkulacji

Jeśli już zdecydujemy się na cyrkulację zadbajmy o izolację przewodów ciepłej wody i cyrkulacyjnych. Kolejną rzeczą jest ograniczenie czasu pracy pompy cyrkulacyjnej. Ma pracować tylko wtedy, kiedy jest potrzebna. Gdy cyrkulacja działa nieprzerwanie przez 24h a przewody ciepłej wody i cyrkulacji mają w sumie 20m i są średnio zaizolowane, straty ciepła wynoszą tyle co ilość energii potrzebna do przygotowania ciepłej wody na cały dzień dla 3-osobowej rodziny.

Za pomocą programatora czasowego, albo zwykłego wyłącznika czasowego ustawiamy przedziały czasowe, kiedy najczęściej korzystamy z ciepłej wody (rano przed pójściem do pracy i po powrocie do wieczora). Można też sprawdzić czy kocioł nie ma funkcji sterowania czasem pracy pompy cyrkulacyjnej. Są pompy cyrkulacyjne z wbudowanym termostatem, reagującym na temperaturę w instalacji. Włączy on pompę wtedy, gdy temperatura wody w przewodach spadnie poniżej nastawionej temperatury. Można zastosować również „cyrkulację na żądanie” i skoordynować pracę pompy cyrkulacyjnej z włączaniem światła w łazience.


Wanna czy prysznic?


Pod prysznicem zużyjemy 50l wody a w wannie zmieści się jej 2-4 razy więcej. Opłata za wodę to także opłata za ścieki. Zatem zmiana przyzwyczajeń w tej materii przyniesie oszczędności na wielu płaszczyznach. A inwestycja w parawan nawannowy i słuchawkę prysznicową zwróci się szybciej niż remont łazienki w celu postawienia kabiny prysznicowej. W kieszeni mogą zostać pieniądze za co najmniej 2kWh energii.


5. Instalacja grzewcza


Komfort cieplny…


…każdy odczuwa inaczej. Warto wspomnieć, że składa się na niego nie tylko temperatura powietrza, ale i wilgotność. Inaczej będziemy się czuli w pomieszczeniu nagrzanym do 20oC i suchym, a inaczej przy takiej samej temperaturze i większej wilgoci. Potrzeba więcej ciepła, żeby nagrzać pomieszczenie wilgotne niż suche. Żeby dobrze czuć się przy 20oC, wilgotność powinna być na poziomie 40-50%. Na poziom wilgoci w domu ma wpływ sprawna wentylacja i ta nawiewna i wywiewna.

Jeśli przekonamy się do obniżenia temperatury o 1oC to średnio oszczędzimy w sezonie ok. 100m3 gazu.


Cena paliwa


Ma wpływ na wybór systemu ogrzewania. Jeśli skazani jesteśmy na takie a nie inne paliwo, jeśli to możliwe kupujmy je wtedy, gdy jest tańsze. Olej opałowy, węgiel i gaz płynny tańsze są latem, kiedy nikt jeszcze nie myśli o mrozach.
Jeśli zamierzasz palić paliwem stałym wybierz taki kocioł, który będzie przystosowany do tego paliwa. Do palenia węglem kocioł z dolnym spalaniem, a do palenia biomasą (drewno, pelet) kocioł zgazowujący.
Gdy przysiądziemy do rachunków za ogrzewanie zastanówmy się też na ile wyceniamy naszą pracę w kotłowni.

koszt wytworzenia 1kWh

Dobrze dobierz moc kotła


Kotły gazowe potrafią dostosować swoją moc do aktualnego zapotrzebowania na ciepło. Zakres mocy pracy kotła jest szeroki i np. w przypadku kotła dla przeciętnego mieszkania czy domku moc minimalna wynosi 3kW a moc maksymalna 24kW.

Jeśli kupimy za mały kocioł – nie starczy mu mocy na ogrzanie domu gdy przyjdzie mróz.
Jeśli kupimy za duży kocioł – jego moc minimalna też będzie proporcjonalnie większa, czyli przez większą część sezonu grzewczego, wtedy kiedy jest względnie ciepło, ale kocioł już musi grzać, będzie grzał on z większą mocą niż jest potrzebna, włączał się i wyłączał co chwila. Ma to wpływ na zużywanie podzespołów, pomp, a także na komfort cieplny w pomieszczeniach. Jeśli duży kocioł pracuje z małą mocą to pracuje mniej efektywnie, więcej kopci i zużywa więcej paliwa.


Dopasuj instalację do kotła


Kotły kondensacyjne, które powoli wyprą kotły atmosferyczne dobrze pracują na niskich parametrach. Czyli mają wysoką sprawność przy niskiej temperaturze zasilania i powrotu. Jeśli instalację grzejnikową zasilimy niższą temperaturą musimy zwiększyć powierzchnię grzejników, żeby oddały odpowiednią ilość ciepła. Albo zainwestować w ogrzewanie podłogowe, które na takich niskich parametrach pracuje.
Kocioł kondensacyjny jest droższy od atmosferycznego, ale ma większą sprawność czyli przy użyciu mniejszej ilości paliwa uzyska ten sam efekt. Czyli oszczędza paliwo. Inwestycja w droższy a sprawniejszy kocioł szybko się zwróci.


Zainwestuj w zawory termostatyczne z głowicami – jeśli jeszcze ich nie masz


Zawór termostatyczny ogranicza przepływ gorącej wody przez grzejnik. Ilość wody odpowiada nastawie zaworu i określonej temperaturze w pomieszczeniu. Kiedyś zawory obsługiwaliśmy ręcznie. Dzisiejsze zawory automatycznie reagują na stale zmieniające się warunki – zmianę pogody, ilość osób w pomieszczeniu, włączone urządzenia. Na głowicy jest skala od 0 do 5. Ręcznie ustawiamy położenie głowicy, które odpowiada poziomowi komfortu cieplnego w pomieszczeniu. 0 to ogrzewanie dyżurne, ok. 6oC, zapobiegające zamarznięciu instalacji w okresie mrozów, 5 to ogrzewanie pełną parą, 26oC. Położenie pośrednie 3 odpowiada temperaturze 20-22oC. Niektóre głowice mają skalę, gdzie minimalną temperaturą jest 16oC – wymóg dotyczy mieszkań w budynkach wielorodzinnych.
Głowica ma w sobie mieszek z substancją, która zwiększa swoją objętość pod wpływem ciepła i kurczy się pod wpływem ochładzania. Zawór termostatyczny pod wpływem zmiany rozmiaru mieszka zamyka się lub otwiera, regulując dopływ gorącej wody do grzejnika. Jeśli grzejnik musi być zabudowany warto zamontować głowicę z czujnikiem temperatury „wyniesionym” poza obudowę grzejnika.

Uwaga na pozorne oszczędzanie!

Chcąc zaoszczędzić nie przesadźmy w drugą stronę. Obniżając temperaturę w mieszkaniu o 1oC oszczędzimy na ogrzewaniu ok. 5%. Ale gdy obniżymy temperaturę za bardzo, ponowne nagrzanie mieszkania może pożreć całe oszczędności. Więc nie zakręcamy zaworów całkowicie i nie wyłączamy kotła. Optymalne temperatury dla pomieszczeń w ciągu dnia to 20-21oC, w nocy 17-18oC, a w łazience 23-25oC.


Ustaw dobrze temperaturę na kotle


Załóżmy, że mieszkamy w Kołobrzegu (I strefa klimatyczna), gdzie obliczeniowa temperatura zewnętrzna wynosi -16oC i przy założeniu +24oC w łazience i +20oC w pozostałych pomieszczeniach dobieramy moc grzejników, aby pokryły zapotrzebowanie na ciepło dla teoretycznych mrozów w wysokości -16oC. Instalacja grzewcza może pracować na parametrach np. 70/50oC. 70oC to temperatura na wyjściu z kotła, a 50oC to temperatura na powrocie z instalacji po tym, jak grzejniki oddadzą ciepło do pomieszczenia.
Dobieramy wielkość grzejników tak, żeby zapewnić obliczeniową temperaturę wewnętrzną (20oC) przy obliczeniowej temperaturze zewnętrznej (-16oC), gdy na kotle ustawimy temperaturę (w tym przypadku) 70oC.
Ale przez większość sezonu grzewczego nie ma aż takich mrozów. Nie zawsze też potrzebujemy mieć w pomieszczeniu 20oC, gdy śpimy lub wyjeżdżamy warto nastawić niższą temperaturę. Żeby mieć na to wszystko wpływ i nie musieć kręcić głowicami przy każdym grzejniku za każdym razem, gdy chcemy zmienić parametry pracy instalacji zainwestujmy w proste sterowanie.

Sterowanie pogodowe

do kotła podłączamy czujnik temperatury zewnętrznej (najlepiej umieścić go na ścianie północnej). Kocioł dostaje sygnał o zmianie temperatury i dostosowuje temperaturę pracy instalacji do temperatury za oknem, wykorzystując krzywe grzewcze sterownika.

Sterowanie temperaturą wewnętrzną

do kotła podłączamy czujnik temperatury wewnętrznej (najlepiej umieścić go w pomieszczeniu, gdzie nie będzie narażony na bezpośredni napływ zimnego powietrza z zewnątrz, ani nagrzewanie od okien. Ważne, żeby w pomieszczeniu, gdzie zamontujemy czujnik zawór termostatyczny był maksymalnie otwarty). Ustawiamy temperaturę, którą chcemy utrzymać w pomieszczeniu. Jeśli temperatura na dworze spadnie, spadnie również temperatura w pomieszczeniu. Czujnik da sygnał do kotła, żeby ten dostosował parametry pracy instalacji w taki sposób, aby w pomieszczeniu zachować wyznaczoną temperaturę. Włączy się, kiedy temperatura w pomieszczeniu spadnie, a wyłączy kiedy temperatura zostanie osiągnięta.

Gdy zastosujemy oba czujniki sterowanie temperaturą wewnętrzną będzie miało priorytet. Czujnik temperatury zewnętrznej ustawi tylko temperaturę wychodzącą z kotła wg wybranej krzywej grzewczej.


Ocieplaj przewody instalacji grzewczej


Przewody, które idą po ścianie oddadzą ciepło do pomieszczenia, przez które przechodzą. Gorzej, jeśli w tym pomieszczeniu nie ma ogrzewania, albo utrzymywana jest niższa niż w pozostałych pomieszczeniach temperatura. Izolować należy wszystkie przewody, które przechodzą przez pomieszczenia nieogrzewane oraz te umieszczone w ścianach i stropach, jeśli nie są elementami ściany lub podłogi grzewczej. Nieizolowane przewody to straty na przesyle. Grzejniki bardziej efektywnie oddadzą ciepło niż przewody instalacji.


Nie zasłaniaj grzejników


Powietrze w pomieszczeniu ogrzewa się przez konwekcję i przez promieniowanie. Przy ogrzewaniu grzejnikowym zimne powietrze będzie na dole pomieszczenia. Grzejniki ogrzewają to powietrze, ciepłe powietrze jest lżejsze, więc ogrzane unosi się do góry pomieszczenia. Gdy się ochłodzi opada na dół i znów się ogrzewa przepływając w okolicy kaloryferów. Ten ruch powietrza to konwekcja. Oprócz tego im bliżej do grzejnika tym cieplej, bo grzejnik tak jak słońce promieniuje ciepło. Szafki, łóżka, stoliki, biurka pod oknem, ozdobne osłony grzejników, ciężkie długie zasłony, gęste firanki… To wszystko blokuje sprawny przepływ powietrza w pomieszczeniu i odbiór ciepła. W ten sposób tracimy nawet 15% ze sprawności grzejnika. Pomieszczenie jest niedogrzane, nie wiemy co się dzieje, podnosimy temperaturę na piecu i niepotrzebnie tracimy pieniądze.
Szeroki parapet nad grzejnikiem pod oknem to okazja, żeby ciepłe powietrze poszło na pokój zamiast od razu na szybę żeby się ochłodzić.


Korzystaj z darmowego ciepła


Słońce zimą mizerne, ale swoje robi. Nie zasłaniaj okien gdy świeci. Zyskasz trochę ciepła – tak zwanych zysków od nasłonecznienia. Zasłaniaj okna na wieczór. Ciepło z pomieszczenia nie będzie promieniować na zewnątrz. Tu warto zaznaczyć ważną rzecz: grzejniki zwykle są pod oknami albo w ich okolicy. Gdy zasłonimy okna długimi zasłonami zasłonimy też grzejniki, a to nie będzie korzystne. Ciepłe powietrze uniesie się nad grzejniki, omyje chłodne szyby i będzie krążyć góra – dół za zasłonami, a nie w pokoju. Lepiej powiesić zasłony o długości do parapetu, albo rolety czy żaluzje, które zasłaniają wyłącznie okna.
Pomieszczenia w których produkuje się więcej ciepła – łazienka i kuchnia – tam także ukryte są zyski ciepła, one już nie są darmowe, ale można je zaprząc do pracy przez rekuperację. Powietrze z ciepłych pomieszczeń przechodząc przez wymiennik ciepła ogrzewa powietrze pobierane z zewnątrz. O tym jakie efekty daje rekuperacja w domu przeczytasz TUTAJ i TUTAJ.


Przegląd kotła


Raz do roku przed sezonem grzewczym należy kocioł wyczyścić i podregulować. Każdy osad utrudnia wymianę ciepła i obniża sprawność urządzenia. Mniejsza sprawność to większe zużycie paliwa. Więcej paliwa to większe koszty ogrzewania.


as-gips